Jak pisać skuteczne i przyciągające uwagę tytuły i śródtytuły?

Zapewne wiesz już o czym będzie ten tekst, skoro zdecydowałeś się go przeczytać. Jasno określony temat w tytule pozwala czytelnikowi na szybką reakcję "O! Tu jest to czego szukam - przeczytam to". Warto, aby każdy kto zajmuje się pisaniem tekstów reklamowych w firmie znał podstawowe zasady funkcjonowania tytułów i śródtytułów w sieci.

Co to jest tytuł?

Dobrą definicją tytułu może być obietnica tematu treści, którą czytelnik znajdzie w artykule lub swego rodzaju streszczenie tekstu. Nic więc dziwnego, że to tytuł decyduje o tym, czy ktoś przeczyta dany tekst. Każdy z nas szukając jakiejś informacji będzie starał się skanować tekst w poszukiwaniu ważnych dla niego informacji. Nie dziwmy się, że gdy zobaczy "morze tekstu" napisanego jedną czcionką i jednym ciągiem, szybko ucieknie z naszej strony. "Wrrrr" - już na samą myśl o czytaniu czegoś takiego robi mi się ciepło!

Rola tytułów w tekście reklamowym:

Główne role jakie odgrywają tytuły i śródtytuły w tekście stanowią:
  • wprowadzenie odbiorcy do tematu tekstu,
  • ułatwienie mu wyszukiwania informacji,
  • usprawnienie czytania,
  • zachęcanie do przeczytania dalszej treści,
  • wzbudzenie zainteresowania (szczególnie te zakończone znakiem zapytania).
Dodatkowo dobrze sformułowane tytuły umieszczone w pozycji "title" pomagają w pozycjonowaniu strony w wyszukiwarce. Warto zatem sformułować je tak, jak brzmiałoby pytanie odnoszące się do danego zagadnienia np.: "Jak usunąć plamę po kawie?" albo  "Sposoby na soki oczyszczające organizm". Śródtytuły natomiast pomagają dobrze zorganizować tekst i pomóc w jego czytaniu. Oddzielony śródtytułami będzie wyglądał dużo bardziej zachęcająco.

Poniżej przedstawiamy kilka sposobów na napisanie ciekawego tytułu:

1. Pisz rzeczowo

Jeżeli artykuł ma dotyczyć wyboru aparatu do robienia zdjęć produktom na stronę internetową zwróć na to uwagę w tytule. "Jaki aparat wybrać do fotografowania produktów w sklepie internetowym?" "Czym robić zdjęcia produktom na stronę internetową?"

2. Nie pisz długich tytułów

Zbyt długi tytuł nie rzuca się w oczy w całości, tak aby bez wysiłku dać się zapamiętać. Trzeba napisać coś, co nasz wzrok jest w stanie odczytać jednym spojrzeniem. "Suknia ślubna dla... czytaj dalej...

Antyporadnik – czyli czego nie robić na firmowej stronie na Facebook’u

Strona firmy na Facebook'u to nie jest prywatny profil, na którym można publikować dowolnie. To wirtualna wizytówka Twojej firmy, której nikt nie potraktuje poważnie, jeśli będzie prowadzona niechlujnie. Aby być dobrze postrzeganym partnerem biznesowym, należy zadbać o treści publikowane na profilu firmowym, a także o ich prezentację. Strona firmowa powinna zachęcać do korzystania z usług firmy lub zakupu produktu, a nawet pomóc pozyskać... pracownika!

Na czym polega błędne prowadzenie strony firmowej?

Zdarza się, że początkujący przedsiębiorca próbuje własnych sił w zakresie promocji swojej firmy w social mediach. Nie zatrudnia jeszcze osoby, która zajmie się tym profesjonalnie, a tym samym popełnia rażące błędy. Poniżej przytaczamy, niektóre z nich, aby pokazać Wam czego nie powinno się robić na stronach firmowych.

1. Przypadkowe zdjęcia, czyli "Mam to wrzucę"

Jesteś właśnie na szkoleniu, wyciągasz telefon i robisz zdjęcie stojąc w zacienionym miejscu z kubkiem kawy. Aby pokazać jak bardzo rozwojowa jest firma publikujesz zdjęcie na Facebooku, a później czekasz na "lajki", które się nie pojawiają. Ludzie lubią ładne, jasne obrazy, oddające pozytywne emocje. Prowadząc fanpage firmowy zadbaj o jakość materiałów, zarówno zdjęć jak i filmów. Nie musisz posiadać 3-kilogramowego aparatu. Wystarczy dobrze ustawiony aparat w telefonie, staranny kadr oraz jasne otoczenie. Warto zadbać również o ustawienie pracowników i uśmiech na fotografiach.

2. Dziś pokażę Wam swój obiad!

Zamawiasz jedzenie z dostawą do biura. Wygląda smacznie więc chcesz się pochwalić. Czemu by nie na profilu firmowym? Wrzucasz zdjęcie na Instagram. Ogląda to setki fanów, połowa z nich przewija bez zastanowienia, a druga połowa, która uważnie śledzi Twoją firmę, zajmującą się przecież sprzedażą paneli słonecznych myśli sobie "o co chodzi?". Profil firmowy powinien zawierać w sobie tylko takie treści, które mogą zainteresować potencjalnego klienta lub mu pomóc. Jeżeli już wrzucasz na profil jakieś jedzenie, to niech będzie to tort z firmowym logo wykonany na rocznicę działania firmy. Jedynie profile gastronomiczne powinny publikować zdjęcia jedzenia, ale to przecież... czytaj dalej...

Komunikacja z marką w mediach społecznościowych

Wydawać by się mogło, że to klient jeśli chce kupić nasz produkt, to musi się postarać. Jeśli ma pytania - musi zadzwonić, jeśli chce złożyć reklamację musi odczekać swoje na infolinii, aby połączyć się z działem reklamacji. Jeśli klient chce obejrzeć produkt przed zakupem - musi sobie po niego przyjechać do naszej siedziby lub sklepu.

Nic bardziej mylnego!

W dobie przepychu, konkurencji oraz internetu to klient poświęca czas danej marce,nie marka klientowi. Każdy żyje w pośpiechu i ma mało czasu na wykonywanie długich telefonów czy wycieczki do siedziby firmy. Dzięki firmom kurierskim oraz możliwościom zwrotów coraz więcej osób decyduje się na zakupy przez internet. Nic dziwnego - wygodnie, szybko i bez oczekiwania w kolejkach.

Wyjdź im na przeciw!

Pojawia się tylko jeden problem, przed którym stają klienci - wiele pytań. Dotyczą one przesyłki, zwrotów, wymiarów, kolorów, tekstury, zapachu, temperatury i wielu innych aspektów w zależności od dziedziny. Tutaj tworzy się most, który przed klientem można rozłożyć lub spalić. Wszystko zależy od podejścia firmy do komunikacji z klientem. Jeżeli firma będzie reagować szybko na wiadomości prywatne od klientów na Instagramie lub Facebooku - może liczyć na zyski i zadowolenie klientów. Inną formą aktywności jest odpisywanie na komentarze klientów pod postami. Może się to wydawać zajmowaniem czasu pracownika, ale jest w konsekwencji jego oszczędnością.

Interaktywne FAQ dla wszystkich

Na profilach znanych marek łatwo zauważyć, że pytania pod postami są bardzo różnorodne, a odpowiedzi pozostawione pod nimi są widoczne również dla innych użytkowników. W ten sposób tworzy się baza czegoś co można porównać do FAQ. Po co zatrudniać 10 pracowników na Infolinii skoro można udzielić tych samych odpowiedzi na forum, w miejscu gdzie zaglądają tysiące ludzi, w wygodny, jednorazowy sposób? To bardzo energooszczędna forma komunikacji z potencjalnym klientem.

Nowa epoka w marketingu

Obecnie dzwonienie czy pisanie maili staje się coraz bardziej niewygodne. Młode pokolenie czuje wręcz dyskomfort, gdy słyszą o tym, że muszą gdzieś zadzwonić. Wśród młodzieży obserwuje się coraz częściej zjawisko braku używania numeru telefonu oraz funkcji dzwonienia w smartfonie. Jeżeli już muszą zadzwonić korzystają z komunikatora typu Messenger czy WhatsUp. Jednak zdecydowanie częściej piszą krótkie wiadomości. Skoro młodzi ludzie w życiu codziennym komunikują się poprzez pisanie, to dlaczego wobec firmy, od której planują coś kupić mieliby postępować inaczej? To dla nich bardzo niewygodne. W związku z tym prowadząc działalność należy aktywnie korzystać z social mediów, a interesantom umożliwić komunikacje w ten sposób.

Content marketing - jakich kanałów używać?

Najbardziej popularne, a jednocześnie najbardziej skuteczne to Facebook i jego komunikator Messenger oraz Instagram i jego funkcja Wiadomości. Jeśli firma dysponuje stroną internetową na Facebooku, to wiadomości mogą być kierowane bezpośrednio przez nią. Kolejna forma zalecana firmom, których działalność wymaga rozmowy online to komunikator Skype. Do dyspozycji klienta można oddać również WhatsApp. Jest to aplikacja, umożliwiająca komunikację bazując na połączeniu internetowym. Kontakt odbywa się za pomocą połączeń głosowych jak i wysyłaniu wiadomości. Można także wymieniać się załącznikami i obrazami. To okazuje się być bardzo pomocne w przypadku doradzaniu klientowi.  

Jak może wyglądać komunikacja z potencjalnym klientem?

Np.: Klient Maciek chce zakupić sobie nietypowy kształt regału do biura. Chce zamówić przez internet z dostawą do biura. Nie jest pewien czy wymiary będą w porządku. Chce zlecić indywidualny projekt. Wysyła firmie zdjęcia miejsca, w którym postawi regał oraz wymiary. Firma zanim wyśle mebel wyśle Maćkowi zdjęcie gotowego produktu do akceptacji. Maciek będzie zadowolony i pewny tego, za co płaci. Dobra komunikacja z firmą pozostawi na nim dobre wrażenie, więc poleci firmę kolegom. Już dziś sprawdź swoją skrzynkę odbiorczą - może już czekają tam na Ciebie ważne pytania!;) Życzymy powodzenia Zespół AjPi Media... czytaj dalej...

Persona – czym jest i do czego służy w content marketingu?

Do kogo?

Pisząc tekst reklamowy należy wiedzieć do kogo się go kieruje. Personą, tworząc content marketing uznaje się pewne wyobrażenie o osobie, do której tekst ma być skierowany. Robi się tak w celu jak najlepszego dopasowania do potrzeb potencjalnego klienta. Nie wystarczy tylko określić "Kobieta, lat 23, mieszkająca w Rzeszowie". Należy dokładnie sprecyzować daną niszę społeczną, a dokładniej potencjalnego klienta. W określaniu definicji potencjalnego klienta będą liczyły się jego motywacje do zakupu, marzenia, cele, pasje, rutyny, potrzeby społeczne, czyli coś co determinuje ich do korzystania z naszych usług. Można próbować określić czego poszukuje dana persona z określonej niszy.

Przykładowo:

Firma produkująca kalendarze lub plannery może wyjść naprzeciw potrzebom osób z różnych branż. Kosmetyczka będzie potrzebowała innego rodzaju kartek w swoim kalendarzu niż fotograf. Dodanie specjalnych stron na zapisanie rzeczy, które i tak muszą oni zapisać na pewno uatrakcyjni kalendarz na tle konkurencji. Dla kosmetyczki może być to lista, na której może zapisać numery do dostawców kosmetyków lub przydatne kontakty do najwierniejszych klientów, aby móc się im przypomnieć w odpowiednim czasie. Fotograf natomiast ucieszy się ze strony, na której będzie miał miejsce na zestawienie swoich zleceń, wpisanie zgód na publikacje, odznaczenia czy jest podpisana umowa lub wpłacona zaliczka.

Jak sobie pomóc?

Internet jest pełen informacji o tym jak tworzyć persony. Można korzystać z tych porad i znaleźć "złoty środek" dla swojej branży. Należy mieć na uwadze, aby maksymalnie wczuć się w potrzeby klienta i szukać różnych zastosowań dla swojego produktu, aby móc zaprezentować jego najszersze możliwe spektrum. Przy tworzeniu persony pomocne okazują się pytania, które można sobie zadać. Kilka przykładów takich pytań: Kim jest? Czym się zajmuje? Jaką pracę wykonuje? Jak wygląda jej typowy dzień pracy? Jak spędza czas wolny? Co jest jego pasją? Jakich ma przyjaciół? Jak widzisz nie są to tylko dane demograficzne - chociaż te mogłyby się przydać np. firmom produkującym narty, czy artykuły do zabawy w wodzie... Szczególnie ważne są pytania, które dotyczą problemu, z którym klient się zmaga, a nasz produkt może mu w tym pomóc. jakie zadania w pracy frustrują tę osobę, sprawiają jej kłopot? Jakie problemy musi na co dzień rozwiązywać? Czy podejmuje sama decyzje o zakupie? Jaką rolę odgrywa w swojej pracy? O czym marzy, jakie cele (zawodowe lub prywatne) są dla niej naprawdę ważne? Co jeszcze możesz zaoferować, aby jak najbardziej ułatwić jej funkcjonowanie?

Jak "brzmi" persona?

  W taki sposób określona persona może brzmieć : "Monika 25 lat. Prowadzi własną działalność fotograficzną. Dodatkowo pracuje jako konsultant i copywriter. Ciągle dostaje telefony od różnych klientów - nie tylko z jednej branży, którą się zajmuje. Lubi być dokładna i mieć wszystko pod kontrolą. Uwielbia porządek. Chciałaby regularnie ćwiczyć, ale brakuje jej czasu. Nie lubi inwestować swoich pieniędzy byle jak. Starannie sprawdza produkt, który chce kupić,a podjęcie decyzji zajmuje jej nawet kilka miesięcy ponieważ szczegółowo bada rynek. Wolne chwile spędza ze swoim chłopakiem na nartach lub spacerach górskich" Firmie produkującej kalendarze od razu nasuwa się na myśl: "Stwórzmy dla niej coś wyjątkowego, co będzie jej drugą głową. Kalendarz, który będzie miał miejsce na sporo notatek, dokładny harmonogram dnia, listę kontaktów, zapisy ważnych terminów, a dodatkowo uwzględni jej aktywność fizyczną i zmotywuje do działania poprzez zawarte cytaty. Ponadto dodamy kalendarz roczny na dwa kolejne lata, aby mogła zaznaczyć kiedy ma ważne zlecenia fotograficzne." Tym samym osoba odpowiedzialna za pisanie reklamy dla tego producenta wie już... czytaj dalej...

Twórcze rozwiązania z design thinking

Wymyślenie czegoś od zera zawsze jest najbardziej kłopotliwe. Bo jak z niczego zrobić coś? Ten problem spotyka zarówno grafików, jak i przedsiębiorców. Dlatego w latach 60. w Stanach Zjednoczonych stworzono metodę twórczego rozwiązywania problemów design thinking.

 

Z angielskiego "design thinking" to myślenie projektowe

Najkrócej mówiąc jest to sposób podejścia do rozwiązywania problemów. Proces ten dostarcza twórczych rozwiązań. Jego główna zaleta to uniwersalność, ponieważ design thinking można wykorzystać zarówno do start-upu, wielkiej korporacji, projektu nowego logo, czy wdrażania nowego produktu. Składa się z 5 elementów.  
  1. Empatia

Czy tak naprawdę znasz swojego odbiorcę/ konsumenta? Podczas pierwszego etapu musisz poznać swojego klienta. Przeprowadź ankietę, zapytaj go o gust, wybory, decyzje. Często dostosowujemy naszą stronę internetową tylko do nas. Pomimo genialnego projektu, nikt do nas nie dzwoni? Bo może jest tylko genialny dla nas? Design thinking w pierwszym etapie nakazuje wejść w buty odbiorcy nie tylko domysłami, ale ankietami, badaniami, statystykami.
  1. Definiowanie problemu

Badania wykonane? Super! Teraz czas na analizę. Czytamy dokładnie co nasi klienci mówili, dopatrujemy się schematów, pewnych powtarzalnych informacji. Dzięki określonemu wzorcowi już wiemy w którym kierunku się udać.
  1. Szukanie rozwiązań

Czas na myślenie kreatywne! Ten etap jest najfajniejszy, ponieważ mamy podstawę w postaci analizy naszych klientów, więc możemy puścić wodzę fantazji. A więc wymyślajmy! Tutaj polecamy burze mózgów, udoskonaloną o metodę SCAMPER, a dla dużych grup Charrette Pdocedure.
  1. Prototypownie

Z miliona pomysłów wyłaniamy 2-3 najlepsze. Ten etap jest czymś na kształt śródterminu. Jest między pomysłem, a gotowym rozwiązaniem. W tym momencie ma powstać makieta pomysłu, np. szkic brand hero, makieta opakowania, jeden egzemplarz kubka firmowego. Dzięki tym propozycjom zobaczymy, czy idziemy w dobrym kierunku.  
  1. Testowanie

Idealną sytuacją jest moment, gdy nasz prototyp testujemy na docelowych klientach (osobach badanych w punkcie 1). Wtedy mamy 100% pewność czy nasze działania są dobrze ukierunkowane. Jeśli nie mamy takiej możliwości samodzielnie weryfikujemy to co powstało. Pamiętajmy jednak nadal, aby nie zamykać się w swoim świecie. Miej otwarty umysł! Design thinking!   Niektórzy uznają jeszcze etap 6, którym jest wprowadzenie nowości do firmy, ale czyż to nie jest "oczywista oczywistość"? 😊 Zawsze możemy cofnąć się do wcześniejszych elementów. W momencie, gdy makiety nie spełniły punktu 5 wróćmy do 3 i ponownie szukajmy rozwiązań. Jeśli po przeczytaniu wszystkich kroków ktoś doszedł do wniosku, że jest to praca zbyt czasochłonna to proszę zastanowić się, ile czasu zajmuję wycofywanie nietrafionych pomysłów, oraz nad tym jak olbrzymie i nieodwracalne koszty one generują. 😉 Dlatego przeczytaj jeszcze raz dokładnie cały artykuł, a potem nawiąż z nami współpracę. Stwórzmy razem coś nowego w myśl idei design thinking!... czytaj dalej...